Gwiezdne Wojny
W roku 1983 Prezydenta Ronald Reagan roku ogłosił powstanie “Inicjatywy Obrony Strategicznej” (“Strategic Defense Initiative” w skrócie SDI), zwanej potocznie „Gwiezdnymi Wojnami”. Był to bardzo ciekawy jak na tamte czasy i niesamowicie ambitny program obrony przeciwrakietowej USA, który zakładał użycie naziemnych i kosmicznych laserów oraz systemów satelitarnych do niszczenia radzieckich rakiet uniemożliwiając im dotarcie na teren USA. Pomimo wydania ~30 mld dolarów na rozwój programu nigdy nie został zrealizowany, ale pozwoliły rozwinąć technologie pocisków antybalistycznych (ang. Anti Ballistic Missile, ABM) używanych współcześnie.
Poza chwytliwą nazwą nikt w Pentagonie nie wierzył w ten program ani też nie widział sensu w wydawaniu pieniędzy podatnika na walkę w kosmosie. ZSRR i cały blok komunistyczny powoli kładł się do grobu, Chiny nie aspirowały jeszcze jako światowy gracz a wizja starć w przestrzeni kosmicznej była domeną filmowców a nie wojskowych.
I z takim nastawieniem w zasadzie doszliśmy do naszych czasów bo jeszcze dekadę temu wojna w kosmosie była domeną science fiction. Dziś stała się scenariuszem operacyjnym (z którym liczą się największe mocarstwa i nie chodzi już tylko o ryzyko a o planowanie operacji, rozwijanie broni i koordynację sojuszników) a domena “space” jest kolejną (po lądzie, morzu, powietrzu, cyberprzestrzeni) z którą wojskowi muszą się liczyć
Przestrzeń kosmiczna staje się nie tylko środkiem projekcji siły, ale też potencjalnym polem bitwy, gdzie kluczowe będą manewry, sztuczna inteligencja i gotowość do zniszczenia wrogiego obiektu w orbicie.
Konflikty w przestrzeni kosmicznej przestały być hipotetyczne a są realnym elementem współczesnej geopolityki. Punktem zwrotnym dla Pentagonu było ćwiczenie z końca 2024 roku, w którym amerykański i francuski satelita przeprowadziły tzw. rendezvous and proximity operation (czyli manewr bliskiego podejścia do innego obiektu w orbicie).
Co ciekawe, celem był „nieokreślony” satelita (zapewne rosyjski, biorąc pod uwagę wcześniejsze skargi Francji na jego manewry). To pierwsza taka operacja z państwem spoza sojuszu Five Eyes, przeprowadzona nie w reakcji na zagrożenie, ale z premedytacją. To stanowi bardzo jasny sygnał dla całego świata i potencjalnych wrogów: Stany Zjednoczone nie tylko umieją działać w kosmosie ale chcą pokazać, że potrafią to robić wspólnie z sojusznikami.
Znaczenie przestrzeni kosmicznej dla działań wojennych stale rośnie. W czerwcu 2025 roku USA przeprowadziły precyzyjne uderzenie na cele w Iranie, które (jak mówi jeden z urzędników) było „w większości wspierane z orbity”.
Satelity zapewniają komunikację, pozycjonowanie (GPS), obserwację pola walki, wykrywanie pocisków bo bez nich nowoczesna wojna nie istnieje.
Tymczasem nie tylko Amerykanie rozwijają zdolności orbitalne. Od 2015 roku Chiny zwiększyły liczbę startów satelitarnych ośmiokrotnie, a armia tego kraju wyspecjalizowała się w wojnie elektronicznej w kosmosie. Rosja testowała uzbrojone satelity, Indie – broń anty-satelitarną. USA oskarżają Moskwę o opracowywanie broni orbitalnej z ładunkiem nuklearnym, zdolnej zniszczyć tysiące satelitów na niskiej orbicie. Zderzenie strategicznych interesów w orbicie jest nieuniknione. Jeszcze kilka lat temu Space Command unikało mówienia o ofensywnych zdolnościach w przestrzeni kosmicznej. Dziś ton jest inny.
W kwietniu 2025 generał Stephen Whiting otwarcie zadeklarował: „Potrzebujemy ognia w kosmosie. Potrzebujemy systemów broni. Potrzebujemy orbitalnych interceptorów. Nazywamy to bronią.”
W ramach planu „Golden Dome”, inspirowanego wizją Donalda Trumpa, USA rozwijają koncepcję kosmicznej tarczy obronnej, opartej na interceptorach gotowych niszczyć zarówno rakiety, jak i satelity.
W działaniach tych nie są osamotnieni. W ramach inicjatywy Operation Olympic Defender, USA współpracują z sześcioma państwami – Australią, Kanadą, Wielką Brytanią, Francją, Niemcami i Nową Zelandią by wspólnie odstraszać działania agresywne w kosmosie. W kwietniu 2025 wszystkie te kraje podpisały plan wspólnej kampanii, której szczegóły zostaną dopracowane latem.
Strategia techniczna opiera się na trzech filarach: zwiększeniu ilości paliwa na pokładzie satelitów, wdrożeniu technologii tankowania w orbicie której skuteczność zademonstrowały już Chiny oraz budowie rozproszonych konstelacji, składających się z tanich, wymienialnych satelitów, które trudniej zniszczyć jednocześnie.
Przykładem może być ponad 200 satelitów wywiadowczych uruchomionych od 2023 roku przez amerykańskie National Reconnaissance Office.
Równocześnie rozwijane są technologie sztucznej inteligencji. W przyszłości satelity nie będą już jedynie pasywnymi narzędziami, ale autonomicznymi jednostkami zdolnymi do oceny sytuacji i samodzielnego reagowania.
Generał Whiting marzy o systemach, które automatycznie wykrywają niebezpieczne obiekty i zmieniają orbitę bez ingerencji człowieka. Na razie sztuczna inteligencja wspiera działania naziemne w postaci „SpaceBot”, dużego modelu językowego przeszkolonego na danych wywiadowczych, który pozwala planistom analizować scenariusze ataków z niespotykaną wcześniej szybkością.
Wszystkie te zmiany (od ćwiczeń RPO po plany orbitalnej tarczy) świadczą o jednym: wojna w kosmosie nie jest już potencjalną możliwością, ale elementem realnego planowania strategicznego. Mocarstwa nie pytają już „czy”, ale „jak i kiedy” zabezpieczyć swoją obecność ponad atmosferą.
Czy to wyścig, który można jeszcze zatrzymać? A może właśnie obserwujemy narodziny nowej, permanentnej sfery konfliktów, ale też niesamowicie
Z tej perspektywy nie dziwi, że planowane IPO SpaceX może dać spółce Muska astronomiczną wycenę prawie 1,5 biliona dolarów bo SpaceX jest dominującym graczem na największym rynku, jaki kiedykolwiek istniał czyli kosmosie. SpaceX kontroluje 2/3 wszystkich satelitów krążących wokół Ziemi i odpowiadało za 85% wszystkich amerykańskich startów kosmicznych w zeszłym roku i działa za jedną piątą kosztów swojego najbliższego krajowego konkurenta.
W 2025 roku SpaceX osiągnęła 8 miliardów dolarów zysku przy przychodach wynoszących około 16 miliardów dolarów, a analitycy przewidują, że w 2026 roku sprzedaż wzrośnie o 25%. Wycena na poziomie 2 bilionów dolarów oznaczałaby wskaźnik ceny do sprzedaży na poziomie 125. Dla porównania wskaźnik P/S NVIDIA to raptem 25. Kiedy Google weszła na giełdę, jej akcje były wyceniane na 10-krotność ostatnich przychodów przy wzroście przychodów wynoszącym 240%.
SpaceX wchodzi na giełdę przy wycenie na poziomie 125-krotności ostatnich przychodów, przy wzroście przychodów wynoszącym 25%. Wzrost przychodów SpaceX jest więc prawie 10 razy niższy niż w przypadku Google, a mimo to wycena tej firmy jest ponad 10 razy wyższa.
Kosmos.
Artur Kurasiński
Fajny tekst? Chcesz mnie wesprzeć w tworzeniu kolejnych?
O AI I ROBOTYKA DUAL-USE JUŻ 20 KWIETNIA!
AI przestaje być tylko tematem prezentacji i raportów. Coraz częściej staje się narzędziem wpływającym na bezpieczeństwo, infrastrukturę, automatykę i sposób działania firm.
Już 20 kwietnia w ramach cyklu THE FOUNDATION spotkamy się, żeby porozmawiać o AI z praktykami, przedsiębiorcami i naukowcami, którzy budują realne zastosowania tej technologii. Tym razem skupimy się na AI i robotyce w zakresie dual-use i zastosowania militarnych.
Porozmawiamy o:
* Physical AI i autonomii wykraczającej poza hype na humanoidy
* projektowaniu voice agentów: od chaosu w mailach i procedurach do działających wdrożeń
* AI w ochronie infrastruktury krytycznej, systemach dronowych i obszarze defence-tech
Liczba miejsc jest ograniczona, a udział wymaga akceptacji organizatora.
Zarejestruj się tutaj:
https://luma.com/kmlogkk5
Wstęp wolny.
OSZCZĘDZANIA MOŻNA SIĘ NAUCZYĆ
W tym odcinku TECHNOFOBII rozmawiam z Przemysławem Barankiewiczem - szefem Finax w Polsce, członkiem zarządu CFA Society Poland, byłym redaktorem naczelnym Bankier.pl i jednym z ludzi, którzy przeszli całą cyfrową rewolucję w mediach i finansach.
Czy technologia naprawdę pomaga nam lepiej zarządzać pieniędzmi — czy tylko daje złudzenie kontroli? Rozmawiamy o tym i innych tematach jak:
• pęknięciu bańki dotcomów i początkach polskiego internetu,
• cyfrowej transformacji mediów i końcu epoki papieru,
• tym, jak powstawały pierwsze biznesowe produkty mobilne,
• robodoradcach, pasywnym inwestowaniu i ETF-ach,
• przyszłości emerytur w Polsce,
• AI w dziennikarstwie i inwestowaniu,
• finansowych błędach Polaków i stanie edukacji ekonomicznej,
• tym, czy technologia realnie zwiększa nasze bezpieczeństwo finansowe.
To nie jest rozmowa o „gorących tipach inwestycyjnych”. To odcinek o tym, jak technologia przebudowuje nasze relacje z pieniędzmi, ryzykiem, pracą i przyszłością.
ZOBACZ📺
POSŁUCHAJ🎙️
NEWSY WARTE TWOJEJ UWAGI:
Przeszukałem internet w poszukiwaniu najciekawszych/najważniejszych historii dotyczących technologii:
GOOGLE OSTRZEGA PRZED KWANTOWĄ APOKALIPSĄ
Google alarmuje, że rozwój komputerów kwantowych może w przyszłości złamać obecne standardy szyfrowania, zagrażając globalnemu bezpieczeństwu danych. Firma podkreśla pilną potrzebę wdrażania kryptografii odpornej na ataki kwantowe, zanim technologia stanie się realnym zagrożeniem.
WYROK META VS YOUTUBE MOŻE WSTRZĄSNĄĆ SOCIAL MEDIÓW
Rozstrzygnięcie sporu między gigantami może stworzyć precedens wpływający na sposób działania platform cyfrowych na całym świecie. Decyzja sądu może przełożyć się na nowe regulacje, modele biznesowe i relacje między twórcami a technologicznymi firmami.
NASA PRZYSPIESZA PLANY BAZY NA KSIĘŻYCU I LOTU NA MARSA
NASA intensyfikuje przygotowania do budowy stałej bazy na Księżycu, traktując ją jako kluczowy etap w drodze na Marsa. Nowe projekty statków kosmicznych i infrastruktury pokazują, że agencja coraz poważniej podchodzi do długoterminowej obecności człowieka poza Ziemią.
UBER STAWIA NA ROBOTAKSÓW W EUROPIE
Uber rozwija współpracę z firmami technologicznymi, by wprowadzić autonomiczne taksówki na europejskie ulice. Partnerstwa z Pony.ai i Verne pokazują, że wyścig o dominację w transporcie bez kierowców nabiera tempa także poza USA.
GOOGLE AI PROMUJE WŁASNE TREŚCI
Nowe dane pokazują, że tryb AI od Google znacznie częściej odwołuje się do własnych zasobów niż jeszcze rok temu, co może wpływać na widoczność zewnętrznych wydawców. Zmiana ta budzi pytania o konkurencyjność i neutralność wyszukiwarki w erze rosnącej roli sztucznej inteligencji.
TWÓRCA THE SIMS WRACA Z NOWĄ GRĄ
Will Wright zapowiada Proxi czyli projekt, który ma być duchowym następcą The Sims i skupi się na symulowaniu wspomnień oraz osobistych historii gracza. Ambitna koncepcja może zrewolucjonizować gatunek, ale rodzi też pytania o to, jak bardzo gra będzie angażować emocjonalnie użytkowników.
REKLAMY DAJĄ ZAROBIĆ OPENAI
Pilotowy program reklamowy OpenAI osiągnął ponad 100 mln dolarów ARR w mniej niż dwa miesiące, pokazując ogromny potencjał monetyzacji AI. Dynamiczny wzrost sugeruje, że reklamy mogą stać się jednym z kluczowych filarów biznesu firmy.
WYCIEK KODU CLAUDE UJAWNIA PLANY ANTHROPIC
Wyciek kodu narzędzia Claude Code rzuca światło na kierunek rozwoju produktów Anthropic i ich podejście do agentów AI oraz pracy programistów. Materiały sugerują większy nacisk na integrację AI z codziennymi workflowami, co może zaostrzyć rywalizację na rynku.
ANTHROPIC BLOKUJE OPENCLAW
Anthropic zaczęło blokować użytkowników korzystających z Claude w sposób naruszający zasady, szczególnie przy próbach omijania ograniczeń modeli AI. Decyzja pokazuje rosnącą presję firm na kontrolowanie wykorzystania generatywnej sztucznej inteligencji i zapobieganie jej nadużyciom.
ANTHROPIC NIE UDOSTĘPNI MYTHOS WSZYSTKIM
Anthropic rozwija projekt Glasswing, który ma wykorzystywać sztuczną inteligencję do identyfikowania i analizowania zagrożeń cybernetycznych na dużą skalę. Narzędzie może znacząco przyspieszyć reakcję na ataki, ale rodzi też pytania o potencjalne nadużycia tej technologii.



