Komputronik to nie tylko firma w której kupisz laptopa do pracy, ale firma monitoruje sieci innych firm 24 godziny na dobę, żeby złapać hakera, zanim zaszyfruje im dane.
W tym odcinku Technofobii rozmawiam z Pawłem Stapfem z Komputronik Biznes (sponsorem tego odcinka) o tym, jak wygląda dziś prawdziwa walka z cyberprzestępcami, ale nie ta z filmów, tylko ta, która dzieje się w SOC-u (Security Operations Center) każdej dnia i każdej nocy.
Punkt wyjścia: atak ransomware na szpital wojewódzki w Szczecinie, który sparaliżował placówkę i zmusił personel do pracy na papierze. Gdyby szpital miał operacyjne centrum bezpieczeństwa - czy dałoby się wykryć wcześniej przestępcze działania?
Rozmawiamy też o tym:
– Dlaczego antywirus to dziś za mało i czym realnie różni się od niego SOC
– Jak krok po kroku wygląda wykrycie i obsługa ataku
– Co zmienia nowelizacja ustawy o KSC i dlaczego zarząd firmy odpowiada teraz osobiście za cyberbezpieczeństwo
– Czy budowa własnego SOC w średniej firmie ma w ogóle sens, czy to musi być outsourcing
– Ile realnie kosztuje jeden incydent i czy brak SOC może dziś wykluczyć firmę z przetargów
– Od czego zacząć, jeśli w firmie nie ma dziś nic
Zapraszam do oglądania!








