Handel przestaje być branżą sklepów, a staje się branżą technologii. Ceny ustala algorytm, promocje optymalizuje sztuczna inteligencja, a kasjerzy znikają na rzecz kas samoobsługowych i aplikacji scan&go. Pytanie nie brzmi już „czy", tylko: kto na tym wygrywa — sieć, klient czy dostawca technologii?
Rozmawiam o tym z moimi dwoma gośćmi:
Marcinem Zimnickim - członek zarządu Exorigo-Upos, dyrektor Retail Technology Hub. Absolwent informatyki na Politechnice Śląskiej i fizyki na Uniwersytecie Śląskim, ukończył Advanced Management Program w IESE Business School. Z Exorigo-Upos związany od ponad 20 lat — współtworzy technologię, na której działa polski handel.
oraz
Dariuszem Stolarczykiem - doradca strategiczny Exorigo-Upos, wcześniej członek zarządu Grupy Eurocash odpowiedzialny za segment detaliczny (m.in. rozwój Delikatesów Centrum), a przez blisko dekadę Managing Director w Accenture, gdzie odpowiadał za obszar retail w regionie CEE. Ponad 25 lat na styku handlu i technologii.
W tym odcinku Technofobii rozmawiam z dwoma ludźmi, którzy widzą tę rewolucję z obu stron lady. Marcin Zimnicki od ponad dwóch dekad buduje technologię dla polskiego handlu - od systemów kasowych po chmurę i AI. Dariusz Stolarczyk przez lata zarządzał detalem Grupy Eurocash, a dziś doradza retailerom, kiedy warto wdrażać sztuczną inteligencję… i kiedy uczciwie powiedzieć klientowi: „nie, AI nie jest tu właściwym narzędziem".
Rozmawiamy o tym, ile z kolejnych „rewolucji" w handlu (omnichannel, big data, AI) naprawdę działa, a ile to ładne hasła dla zarządów i inwestorów. Dlaczego tak wiele transformacji cyfrowych kończy się rozczarowaniem mimo gigantycznych budżetów? I czy sensowne wdrożenie AI, kosztujące od 100 tysięcy złotych wzwyż, oznacza, że nowoczesny handel to gra tylko dla bogatych a mały, niezależny sklep zostaje z tyłu?
Pytam też o rzeczy, które dotyczą każdego z nas przy sklepowej półce: czy w starciu z algorytmem optymalizującym ceny konsument ma jakiekolwiek szanse? Czy oddalibyśmy agentowi AI decyzję o tym, co ląduje w naszym koszyku? I gdzie kończy się wygoda, a zaczyna utrata kontroli?
Takie rozmowy nie były możliwe bez wsparcia Partnerów:
Studio Miś - dom produkcji podcastów i wideo. Trzy niezależne studia, unikalne scenografie i pełen zaplecze produkcyjne. To miejsce w którym marka realizuje cały proces: od planu po efekt końcowy. Wszystko w jednym miejscu, w centrum Warszawy.








